WAŻNE INFO:

Obiecuję, jak najszybciej odpowiedzieć na wasze wszystkie komentarze i skomentować blogi, które czytam :D.

KOMENTUJCIE, bo to bardzo motywuje XD.

środa, 12 lipca 2017

Umowa - Rozdział 40 (Adam)


ADAM



- Gdyby coś... - zacząłem mówić, ale nie zdążyłem dokończyć.
- Tak, tak, tak... - Słowa Maksa dobitnie świadczyły o tym, że starał się wygonić mnie z oddziału.
- Jakie niby... ,,Tak, tak, tak”? - zapytałem trochę bezmyślnie.
- Po prostu chciałem dać ci do zrozumienia, że zadzwonię do ciebie, gdyby coś się działo. Więc z łaski swojej opuść wreszcie swoje królestwo i idź do domu się wyspać. Ledwo stoisz na nogach. - Usłyszałem rozbawienie w głosie Maksa, który właśnie przejmował po mnie dyżur.
- Bardzo śmieszne - odpowiedziałem. - Wszystko jasne? Czy mam ci coś jeszcze raz powtórzyć?
- Jasne jak słońce. Idź już wreszcie do domu.
- Jestem dla was stanowczo za miękki - mruknąłem.
- Skąd ten pomysł?
- Jak to skąd? Przecież wcale się mnie nie boicie.
- Może tylko troszkę. Spadaj wreszcie.
- Idę, idę i przestań z łaski swojej wyganiać mnie z mojego własnego oddziału.
- Chyba raczej ze swojego... - Specjalnie zrobił pauzę.
- Daruj sobie - powiedziałem.
- Królestwa, państwa, świata... Niech się zastanowię... Jak to najlepiej nazwać... Poczekaj... Zaraz znajdę odpowiednie słowo. - Maks świetnie bawił się moim kosztem.
- Cześć - powiedziałem i wyszedłem z gabinetu lekarskiego.  

niedziela, 18 czerwca 2017

Umowa - Rozdział 39 (Aki)

 AKI


Gorąco. Zimno. Gorączka. Dreszcze. 

Ból wywołany każdym głębszym oddechem. Kaszel rozrywający piersi. 

Źle, czuję się źle. Co się ze mną dzieje? 

Gdzie jestem? W domu? U Marca? Gdzie?

Wszystko płynie i miesza się w mojej głowie. Nie chcę się już tak czuć. 

Chcę być wreszcie zdrowy. Chcę porozmawiać z nim. Przeprosić. Wytłumaczyć. 

Zaraz, zaraz, przecież on do mnie przyszedł. Chyba. 

Przyszedłeś do mnie, prawda? 

czwartek, 15 czerwca 2017

50.000 Wyświetleń

Drodzy czytelnicy

Z wielką przyjemnością i niedowierzaniem stwierdzam, że blog ma 50.000 wyświetleń :D.

Kiedy zaczęłam go prowadzić, nie myślałam, że ktokolwiek będzie go czytał. Spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Serdecznie wam dziękuję za to, że jesteście nadal tutaj ze mną. Za to, że czytacie, komentujecie i czekacie na nowe rozdziały.

Co do nowego rozdziału "Umowy" to pisze go. Wiem, że długo to trwa, ale... Nie będę się jakoś pokrętnie tłumaczyć. Po prostu chyba mam nieco gorszy czas na pisanie. 

Obecnie mam około 3/4 rozdziału, który będzie dotyczył pobytu Akiego w szpitalu. Mam nadzieję, że szybko go dokończę i wreszcie wrzucę na bloga. Muszę jeszcze uzupełnić swoją widzę medyczną, która dotyczy jednej kwestii. Zdradzę tylko, że będzie ona związana z  traumą Akiego ;-).

Podsumowując:
50.000 wyświetleń :D. 
Po prostu SUPER :D.

Kolejne wyzwanie:
Osiągnąć 100.000 wyświetleń :D.

piątek, 26 maja 2017

Umowa - Rozdział 38 (Nataniel)

NATANIEL


Czułem coraz większe pragnienie, z którym ze wszystkich sił starałem się walczyć. Wciąż błądziłem gdzieś na granicy jawy i snu. Uwielbiałem ten stan, ponieważ za pomocą siły umysłu potrafiłem kreować w nim swoje senne marzenia. Gdyby nie coraz większe pragnienie, dalej próbowałbym śnić o moim ukochanym, który byłby dla mnie czuły, pokochałby mnie całym swoim sercem i duszą oraz szeptałby mi do ucha miłosne wyznania. Tak bardzo nie miałem ochoty się obudzić. Tak bardzo pragnąłem zostać w wymyślonym przeze mnie świecie pełnym moich spełnionych marzeń. 

Pić, tak bardzo chce mi się pić. Nie, nie chcę się budzić z tak błahego powodu. Jak najdłużej chcę tutaj zostać.

Sho w moich marzeniach uśmiechnął się do mnie. Powiedział, że niedługo znów będę o nim śnił, odwrócił się i po chwili dosłownie się rozpłynął. 

niedziela, 14 maja 2017

Zemsta - Rozdział 9 (Aoi)

AOI

 
Z trudem otworzyłem oczy i zobaczyłem...

- A więc to nie był sen - szepnąłem i rozpłakałem się.

Usiadłem na materacu, przyciągnąłem kolana pod brodę, objąłem je ramionami i zacząłem bujać się w przód i w tył. Po moich policzkach płynęły łzy, a z piersi wydobywał się stłumiony szloch. Płakałem, ale najciszej jak tylko potrafiłem. Zagryzałem mocno wargi, żeby nie wydać żadnego dźwięku. Nie chciałem, żeby mnie usłyszał, ponieważ przyszedłby do mnie. 

niedziela, 7 maja 2017

Umowa - Rozdział 37 (Marco / Aki)

Rozdział 37 

MARCO


***
Niedziela
Ustanowiłem życiowy rekord w bluzganiu

Nie pobiegłem za nim. Nie zatrzymałem go. Po prostu pozwoliłem mu wyjść z mojego mieszkania. To była nasza pierwsza tak poważna kłótnia. Do tej pory nie reagowałem na różne mniejsze i większe występki Akiego, ale tym razem przegiął. Kurwa, no przegiął i nie było dla niego żadnego usprawiedliwienia. Wkurwiłem się i nie zamierzałem mu tego tak łatwo darować.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Noblesse 3

NOBLESSE

Raizel



W oddali widzę zarysy budynków miasta, które jeszcze dzisiaj rano było moim domem. 

Czy dane mi będzie kiedykolwiek tam wrócić? 

Moje myśli wędrują do osób, poznanych w ciągu minionego roku.