WAŻNE INFO:

KOMENTUJCIE, bo to bardzo motywuje XD.

środa, 16 listopada 2016

Black Heart - Prolog



Stuk.... stuk.... stuk....

Wczesnym rankiem w posiadłości Phantomhive rozbrzmiewał stukot obcasów. Korytarzem szedł wysoki, przystojny i młodo wyglądający mężczyzna. Ubrany był w stosowną czerń i biel. Jego elegancki strój składał się z: wyprasowanych w kant czarnych spodni, białej koszuli, szarej kamizelki, czarnego fraka i czarnych butów. Pod szyją miał idealnie zawiązany, czarny krawat. Stroju dopełniały białe rękawiczki, które skrywały czarne paznokcie i tajemniczy znak na lewej dłoni. Blada twarz kontrastowała z kruczoczarnymi włosami. Zbyt grzywka opadała po obu stronach jego twarzy. Przenikliwe, bursztynowe oczy lśniły w półmroku. Na ustach błąkał się delikatny uśmiech.

Stuk... stuk... stuk...

Zatrzymał się przed drzwiami, prowadzącymi do sypialni jego Pana. Z kieszeni marynarki wyjął, zawieszony na dewizce, srebrny zegarek z herbem Rodu Phantomhive. Otworzył klapkę zegarka i sprawdził godzinę. Po chwili schował go do kieszeni marynarki. Cicho otworzył drzwi i wszedł do środka.


3 komentarze: