WAŻNE INFO:

Obiecuję, jak najszybciej odpowiedzieć na wasze wszystkie komentarze i skomentować blogi, które czytam :D.

KOMENTUJCIE, bo to bardzo motywuje XD.

środa, 16 listopada 2016

Black Heart - Prolog



Stuk.... stuk.... stuk....

Wczesnym rankiem w posiadłości Phantomhive rozbrzmiewał stukot obcasów. Korytarzem szedł wysoki, przystojny i młodo wyglądający mężczyzna. Ubrany był w stosowną czerń i biel. Jego elegancki strój składał się z: wyprasowanych w kant czarnych spodni, białej koszuli, szarej kamizelki, czarnego fraka i czarnych butów. Pod szyją miał idealnie zawiązany, czarny krawat. Stroju dopełniały białe rękawiczki, które skrywały czarne paznokcie i tajemniczy znak na lewej dłoni. Blada twarz kontrastowała z kruczoczarnymi włosami. Zbyt grzywka opadała po obu stronach jego twarzy. Przenikliwe, bursztynowe oczy lśniły w półmroku. Na ustach błąkał się delikatny uśmiech.

Stuk... stuk... stuk...

Zatrzymał się przed drzwiami, prowadzącymi do sypialni jego Pana. Z kieszeni marynarki wyjął, zawieszony na dewizce, srebrny zegarek z herbem Rodu Phantomhive. Otworzył klapkę zegarka i sprawdził godzinę. Po chwili schował go do kieszeni marynarki. Cicho otworzył drzwi i wszedł do środka.


5 komentarzy:

  1. Hej,
    to ja :) zaczynam powoli czytać.... na początek to opowiadanie...
    bardzo mi się prolog spodobał, jest ciekawy...
    Dużo weny życzę...
    Pozdrawiam serdecznie Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że prolog opierał się tylko na opisie Sebastiana.
    Ale cóż, przyznam że kiedyś sama pisałam dość krótkie prologi, jak i rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń