WAŻNE INFO:

Obiecuję, jak najszybciej odpowiedzieć na wasze wszystkie komentarze i skomentować blogi, które czytam :D.

KOMENTUJCIE, bo to bardzo motywuje XD.

niedziela, 25 grudnia 2016

Pasja - Rozdział 1


Nudziłem się coraz bardziej. Na szczęście do końca dnia został już tylko jeden wykład. Siedziałem w przedostatnim rzędzie sali wykładowej. Po zajęciach miałem trochę wolnego czasu i postanowiłem wślizgnąć się do sali, gdzie stał fortepian. Kiedyś uczyłem się grać, ale potem... Nieważne... Gdy tylko mogłem siadałem przy instrumencie i grałem, a przynajmniej starałem się grać. 


Moja pasja nie narodziła się tak nagle sama z siebie. Po prostu pewnego  dnia całkiem przypadkiem znalazłem się na koncercie, na którym zafascynowała mnie muzyka klasyczna. Jednym z wykonawców był chłopak zapewne w moim wieku. Jego długie włosy opadały mu miękkimi falami na ramiona i plecy. Przydługa grzywka zasłaniał mu oczy, tak jakby chciał się ukryć przed wścibskimi spojrzeniami. To właśnie jego gra przeniosła mnie w świat muzyki i magii. Poznałem zupełnie inną rzeczywistość, w której się zakochałem. Zapragnąłem posiąść umiejętność tworzenia takiej muzyki. Chciałem grać tak, jak robił to tamten chłopak. Niestety udało mi się zrealizować moje marzenia dopiero na studiach. Wiedziałem, że mojej grze daleko było do ideału, ale nie miało to dla mnie znaczenia. Cieszyłem się z każdego utworu, który udało mi się w końcu czysto zagrać.

A teraz dosłownie odliczałem minuty do końca zajęć. Moją uwagę zwrócił młody chłopak, który stanął w drzwiach sali. Wszedł do środka i usiadł na końcu. Zauważyłem, że był wyższy ode mnie, miał ciemne krótko obcięte włosy i był dobrze zbudowany. W sali zapanował szmer, ponieważ chłopak ewidentnie przykuł uwagę zgromadzonych studentów. Mógłby mieć rzeszę wielbicielek, ale jego ładną twarz szpeciła blizna, znajdująca się na jego prawym policzku. Gdy szedł przez salę zauważyłem, że utykał na prawą nogę. Prawą rękę miał zawieszoną na temblaku, a spod przydługiego rękawa bluzy, wystawały jego palce owinięte bandażem. Kiedy przeszedł obok mnie, nasze spojrzenia skrzyżowały się na ułamek sekundy. Pomyślałem, że nigdy jeszcze nie widziałem tak smutnych oczu.

Po zajęciach szybko wybiegłem na korytarz i udałem się do sali muzycznej. Usiadłem przy fortepianie, wyjąłem książkę z nutami i zacząłem grać nową melodię. Nie mogłem się jednak skupić, bo moje myśli ciągle podążały w kierunku nieznajomego chłopaka. Miałem nieodparte wrażenie, że skądś go znałem. Starałem się zmobilizować i chociaż spróbować coś zagrać. Niestety bezskutecznie. Ostatecznie zamknąłem pokrywę klawiszy i wyszedłem z sali. Oddałem klucze i pobiegłem do pracy. 

Tradycyjnie do domu wróciłem bardzo późno. Gdy wszedłem do mojego skromnego i małego mieszkania, jak zwykle nikt mnie nie przywitał. Postawiłem zakupy w kuchni na stole i przygotowałem sobie szybką kolację. Później wyjąłem notatki i zacząłem się uczyć. Sesja zbliżała się wielkimi krokami, a ja nie chciałem wylecieć ze studiów z powodu niezdanych egzaminów. Przemęczenie jednak wzięło górę i położyłem się do łóżka. Nie wiedziałem kiedy zasnąłem.

Uporczywy dźwięk budzika wyrwał mnie z krótkiego snu. Czekał mnie kolejny dzień wypełniony nauką, pracą i ukochaną muzyką.

Zastanawiałem się, czy dzisiaj też spotkam tamtego nowego chłopaka?

6 komentarzy:

  1. Tak bardzo mnie zaciekawiłaś!!!!!
    Ten z blizną i resztą obrażeń to tamten pianista??
    Nieważne kiedy, nieważne jak, ważne że robi to co kocha <3
    No i oby pomógł tamtemu chłopakowi bo strasznie mi go szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko będzie w swoim czasie ^^

      Mogę ci na priv odpowiedzieć ;-)

      Usuń
  2. Krótkie!

    W tagach: Ariel, Michał - to jak anioły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to imiona zaczerpnięte od aniołów :-)

      Usuń
    2. Piękne <3 podoba mi się pomysł.
      I w ogóle, wiesz, że klawisze to mój fetysz <3 pianino, fortepian, cokolwiek. Szkoda, że u mnie gra na nich nie-gej :D (Kyu)

      Krótkie, ale no, to dopiero pierwszy rozdział.

      Usuń
    3. Moje pierwsze rozdziały zawsze są krótkie ;-)
      Jak na razie jadluże rozdziały ma tylko Umowa :-)

      Usuń